Awaria na drodze może przydarzyć się każdemu, nawet najbardziej doświadczonemu kierowcy. W takich sytuacjach silne emocje nie są z pewnością dobrym doradcą. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie zachowanie spokoju, połączone z racjonalnym działaniem. Co zrobić w przypadku przymusowego postoju TIR-a na autostradzie? Najważniejsze informacje na ten temat zebraliśmy w krótkim poradniku.
Jak zachować się w momencie awarii na autostradzie?
Awaria na autostradzie wymaga błyskawicznych działań. Nie ma tu czasu na długie rozmyślania i analizy. Najważniejsze staje się zapewnienie bezpieczeństwa zarówno sobie, jak i innym uczestnikom ruchu drogowego. Aby to zrobić, należy – zaraz po zauważeniu usterki – zjechać na pobocze i włączyć światła awaryjne. W ten sposób pozostali użytkownicy autostrady zostaną powiadomieni o potencjalnym niebezpieczeństwie. To również dobry moment na wezwanie pomocy medycznej, jeśli jest to konieczne. Co ważne, numery alarmowe warto mieć zapisane w pamięci telefonu. W silnym stresie można łatwo zapomnieć nawet o rzeczach, które z pozoru wydają się nam oczywiste.
Gdzie szukać pomocy w trakcie awarii?
Awaria na autostradzie wiąże się nie tylko z koniecznością wezwania służb medycznych, jeśli zachodzi taka potrzeba. Ważne jest także powiadomienie pomocy drogowej. Pomoc profesjonalistów może przybierać natomiast różne formy. Jedną z nich jest holowanie uszkodzonego pojazdu do warsztatu. Ze wskazanej strony dowiesz się z kolei jak działa serwis mobilny dla aut ciężarowych i TIR, świadczący swoje usługi w miejscu postoju. Z takiej oferty warto skorzystać, gdy konieczna jest np. wulkanizacja opon, drobne naprawy mechaniczne czy też uzupełnienie poziomu paliwa w baku.
Jak oznaczyć miejsce postoju na autostradzie?
Zanim jednak pomoc drogowa dotrze na miejsce, konieczne jest jego odpowiednie oznakowanie. Mowa tutaj nie tylko o – wspomnianych już wcześniej – światłach awaryjnych, ale także o:
- ustawieniu trójkąta ostrzegawczego na drodze – w przypadku autostrady powinien on zostać ustawiony co najmniej 30 metrów przed pojazdem,
- założeniu kamizelki odblaskowej przez wszystkie osoby, które chcą opuścić unieruchomiony pojazd.
Na pomoc należy z kolei oczekiwać za barierką ochronną, jak najdalej od pojazdów, poruszających się po autostradzie z dużą prędkością.
Jakie awarie zdarzają się najczęściej?
Opisane kroki należy podjąć niezależnie od tego, czy mamy do czynienia ze stosunkowo niewielką usterką, czy też z poważną awarią. Wśród tych, które pojawiają się zdecydowanie najczęściej, wymienić można:
- awarię opon – stanowiącą poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym,
- awarię silnika – wiążącą się na ogół z koniecznością dokonania kosztownych napraw,
- awarię instalacji elektrycznej – na przykład uszkodzenie bezpieczników czy przewodów elektrycznych.
Żadnego z wymienionych problemów nie należy bagatelizować. Bezpieczne unieruchomienie pojazdu na pasie awaryjnym powinno więc nastąpić tuż po ich zauważeniu.

Jak holowane są TIR-y na autostradzie?
Mobilne serwisy doskonale sprawdzają się, gdy usterkę można naprawić na miejscu. Dzięki nim samochód ciężarowy może powrócić na trasę, unikając tym samym kosztownych postojów. Poważna awaria wymaga jednak dokładnej diagnostyki i specjalistycznych narzędzi, którymi dysponują jedynie warsztaty stacjonarne. W takiej sytuacji konieczne staje się holowanie pojazdu. Proces ten:
- wymaga wykorzystania odpowiedniego sprzętu,
- musi przebiegać według ściśle określonych zasad.
Takie zasady odnoszą się przede wszystkim do zachowania odpowiedniego odstępu i poruszania się z maksymalną prędkością 40 km/h.
Jak uniknąć awarii na trasie?
Aby uniknąć nerwów i kosztów, związanych z awarią TIR-a na autostradzie, warto zadbać o:
- regularne przeglądy techniczne pojazdu,
- wymianę oleju i filtrów,
- kontrolę stanu zużycia poszczególnych części TIR-a.
Równie istotne będzie także sprawdzanie stanu opon. Wszystko to pozwoli uniknąć przykrych sytuacji i znacząco zwiększy bezpieczeństwo na drodze.






