Holowanie na lince czy laweta? Co jest bezpieczniejsze dla auta?

0
19
Rate this post

Holowanie na lince czy laweta – co jest bezpieczniejsze dla auta?

Awaria, która uniemożliwia dalszą jazdę samochodem, to poważny problem i dylemat dla kierowców. Wybór pomiędzy prośbą o holowanie przez kogoś znajomego a pomoc drogową (lub wsparciem assistance) to nie tylko kwestia czasu dotarcia na miejsce, ale też potencjalnego ryzyka. Sprawdź, co radzą eksperci z branży motoryzacyjnej!

  • Jeśli kierowca nie zna przyczyny awarii i nie potrafi jednoznacznie określić, co unieruchomiło pojazd, eksperci zalecają skorzystanie z lawety, ponieważ minimalizuje to ryzyko dodatkowych uszkodzeń.
  • Trzy główne rodzaje holów to linka (najprostsza, elastyczna forma łączenia pojazdów), taśma (bardziej wytrzymała i odporna na przeciążenia) oraz sztywny drążek (zapewniający stałą odległość między pojazdami).
  • Połączone holem pojazdy muszą zachować szczególną ostrożność, ograniczyć prędkość do 30 km/h w terenie zabudowanym i 60 km/h poza nim, a auto holowane koniecznie oznaczyć trójkątem ostrzegawczym lub światłami awaryjnymi, widocznymi z co najmniej 150 metrów.

Wezwanie pomocy drogowej z lawetą to w każdym przypadku znacznie pewniejsze rozwiązanie

Zepsuty samochód po wciągnięciu na lawetę pozostaje całkowicie unieruchomiony, co daje stabilność. W dużych miastach łatwiej manewrować, co redukuje ryzyko kolizji podczas dojazdu do warsztatu. Przykłady? Jeśli chodzi o holowanie Wrocław ze swoim natężeniem ruchu byłby istnym koszmarem. Laweta będzie znacznie lepsza na dłuższych dystansach. W kabinie auta transportowego poszkodowany, zdenerwowany kierowca może spokojnie odetchnąć. A gdyby został wzięty na hol, jego rola wymagałaby dużej koncentracji oraz wysiłku.

Główne ryzyka związane z holowaniem to:

  • Brak koordynacji między holującym i holowanym – może prowadzić do niebezpiecznego szarpania i utraty kontroli nad pojazdami.
  • Mało czasu na reakcję dla holowanego – późne hamowanie zwiększa ryzyko najechania na auto z przodu.
  • Zaplątanie się giętkiego holu – podwinięta linka lub taśma może dostać się pod koła, zahaczyć o elementy zawieszenia czy przeszkodę na drodze.
  • Pokonywanie ciasnych zakrętów i jazda na śliskiej nawierzchni – utrzymanie właściwego toru jazdy przez złączone auta bywa trudne, co zwiększa ryzyko poślizgu i bocznych zderzeń.
  • Nieostrożność innych kierowców – próby wyprzedzania i wjechania pomiędzy połączone samochody.

Istnieją okoliczności, w których absolutnie nie ma mowy o żadnym holowaniu

Przepisy jednoznacznie zabraniają holowania na lince, taśmie czy drążku po autostradzie. Niektóre uszkodzenia uniemożliwiają bezpieczne połączenie z drugim autem. Holowanie wykluczają przede wszystkim:

  • niesprawny układ kierowniczy;
  • rozbite zewnętrzne światła;
  • przyczepa podpięta do zepsutego samochodu;
  • poważnie zdeformowane zawieszenie;
  • niesprawny układ hamulcowy (wyjątkiem jest holowanie na sztywnym drążku o długości co najmniej 3 metrów).

Niektóre auta trzeba brać na lawetę ze względu na ryzyko poważnych uszkodzeń ważnych podzespołów i układów. Do holowania najczęściej nie nadają się samochody z automatyczną skrzynią biegów, napędem 4WD czy silnikami hybrydowymi i elektrycznymi. Najlepiej zawsze wcześniej zajrzeć do instrukcji obsługi lub skontaktować się z serwisem, aby uniknąć niepotrzebnych kosztów.