Podwozie należy do tych części auta, o których kierowca przypomina sobie zwykle dopiero przy przeglądzie albo naprawie. Tymczasem ma ono stały kontakt z wodą, solą, błotem i drobnymi kamieniami, co stanowi duże zagrożenie dla trwałości. Dobrze dobrane zabezpieczenie podwozia spowolni korozję i ograniczy ryzyko kosztownych napraw.
Dlaczego samo mycie podwozia nie wystarczy?
Regularne mycie usuwa sól, brud i osady, ale nie tworzy trwałej bariery ochronnej. Jest to ważna czynność, szczególnie po zimie, jednak efekty czyszczenia okazują się krótkotrwałe. Metalowe elementy podwozia nadal pozostają narażone na wilgoć i uszkodzenia mechaniczne. Problem dotyczy zwłaszcza aut używanych przez cały rok. Zimą podwozie ma kontakt z solą i błotem pośniegowym. Jesienią dłużej utrzymuje się wilgoć. Latem z kolei na drogach znajdują się piasek, żwir i pył, naruszające fabryczne powłoki ochronne. Jeśli na metalu pojawia się pierwszy nalot rdzy, sama pielęgnacja nie zatrzyma procesu na długo (zapraszamy na przegląd: zabezpieczenie podwozia Warszawa).
Jakie rodzaje zabezpieczenia podwozia są najczęściej stosowane?
Nie każde zabezpieczenie działa tak samo. Inaczej chroni preparat bitumiczny, inaczej wosk, a jeszcze inaczej środki do profili zamkniętych. Dobre wykonanie często polega na połączeniu kilku rozwiązań, a nie na użyciu jednego preparatu na całym aucie. Najczęściej stosuje się:
- powłoki bitumiczne lub kauczukowe, tworzące elastyczną warstwę odporną na uderzenia kamieni,
- woski antykorozyjne, dobrze sprawdzające się w miejscach mniej narażonych na ścieranie,
- środki penetrujące do profili zamkniętych, progów, podłużnic i wnętrza drzwi,
- preparaty na rdzę, używane miejscowo po oczyszczeniu skorodowanych fragmentów,
- powłoki ochronne aplikowane natryskowo, równomiernie pokrywające większą powierzchnię.
Na co zwrócić uwagę przed wyborem metody?
Dobór preparatu powinien wynikać z oględzin auta, a nie z gotowego schematu. Ważne jest również przygotowanie podłoża. Nawet dobry środek nie spełni swojej funkcji, jeśli zostanie położony na mokrą, brudną albo luźno skorodowaną powierzchnię. Przed wykonaniem usługi warto ustalić:
- czy podwozie zostanie umyte i dokładnie wysuszone,
- czy rdza zostanie usunięta mechanicznie lub chemicznie,
- jakie miejsca obejmie konserwacja,
- czy zabezpieczone zostaną profile zamknięte,
- jak długo trzeba odczekać przed normalnym użytkowaniem auta.
Czy zabezpieczenie podwozia trzeba odnawiać?
Tak, ponieważ żadna powłoka nie jest wieczna. Podwozie stale pracuje, jest narażone na wodę, temperaturę, sól i uderzenia z drogi. Dlatego warto kontrolować stan zabezpieczenia przynajmniej raz w roku, najlepiej po zimie. Nie zawsze potrzebna jest pełna konserwacja od nowa. Czasem wystarczy miejscowa poprawka w nadkolach, przy progach albo w punktach mocowania. Regularna kontrola ma jeszcze jedną zaletę. Drobne uszkodzenia można wykryć wcześnie, zanim zamienią się w poważny problem. Jest to tańsza i rozsądniejsza opcja niż naprawa przerdzewiałych elementów nośnych.
Wybór metody konserwacji powinien zależeć od stanu samochodu, wieku auta i warunków, w jakich jest użytkowane. Innej ochrony potrzebuje nowe podwozie, a innej pojazd z pierwszymi śladami rdzy. Najważniejsze jest jednak dokładne przygotowanie powierzchni i regularna kontrola powłoki. Tym sposobem zabezpieczenie podwozia zyskuje realną szansę działać przez dłuższy czas.






